Nauczyciel
z pasji.

"Zanik granicy między profesjonalistami a laikami, uczniami a nauczycielami, znawcami a poszukującymi, czyli innymi słowy między tymi, którzy coś osiągnęli na danym polu, a tymi, którzy tego nie dokonali."

T.Nichols, Agonia wiedzy.

173BD6B2-0568-4BFC-94F4-B66E2C58AAF8

TEDx — Gen_Eve

Poznajcie Ewę Lipkę, influencerkę opartą na sztucznej inteligencji,
która "podbiła" Instagram w zaledwie 3 miesiące:

2000 obserwujących 
45 000 zasięgu
15 000 polubień  

Jest to Świadectwo siły sztucznej inteligencji w mediach
społecznościowych. Stworzona w całości przy użyciu Chat GPT
oraz Midjourney, Ewa Lipka reprezentuje przyszłość komunikacji.

Ewa Lipka

To nie kolejny influencer zrobiony na prędce po obejżeniu
tutorialu na YouTube "How to make influencer in Midjourney very fast". To podróbka człowieka. Z osobowością i strategią contentową wygenerowaną przez AI. To influencerka z pasją do sztuki — którą sama tworzy. Właścicielka kota — imieniem Diuna, który również został wygenerowany przez AI. 

Profil ma na celu w jak najlepszy sposób odwzorowywać rzeczywistość w ten sposób zgłębić zagadnienie autetyczności w digital mediach. Projekt był realizowany w celu prezentacji na konferencji TEDx na Uniwersytecie SWPS.

onsemadonse_polaroid_of_an_instagram_model_fine_art_Herbert_Lis_5ad11ba0-6ccc-4597-b591-f8ffdc960255
Zasięg
Ponad 50 000 unikalnego zasięgu postów. Nie oszukujmy się, grupa docelowa to 90% mężczyźni w przedziale wiekowym 25-55 lat.
Polubienia
Ponad 20 000 polubień łącznie 43 postów
Komentarze
Ponad 500 komentarzy pod postami, nieliczne zwracające uwagę na to, że może to być AI.
Wiadomości
Ponad 350 wiadomości prywatnych — Wiele osób chciało ją poznać, pójść z nią na spacer, na kawę, zobaczyć jej stopy. Wielu… się zauroczyło. Cześć z nich było bardzo zainteresowanych jej sztuką —  chcieli kupić plakaty, zamówić obrazy. Kilku użytkowników zaproponowało jej sesję zdjęciowe — profesjonalne! 8 osób doszukało się w niej jakiejś sztuczności, 7 osób stwierdziło że można by coś porobić razem — wiecie — wziąć udział w teledysku, zaprojektować okładkę płyty albo po prostu niech Diuna nosi szalik firmy XYZ promując… Kocie szaliki.

GPT. Chat GPT.

Stategia marketingowa, strategia contentowa, 
analiza grup docelowych, personal branding, tone of voice — tożsamość i osobowość marki. Wszystko było wytworem pracy z Chatem GPT. Samo stworzenie tej wirtualnej persony zajęło niespełna 60 minut zaawansowanej pracy z narzedziem, które następnie — bogate w obszerną wiedzę na temat wykreowanej influencerki było gotowe generować treści postów, niezbędne # i odpisywać  na komentarze — z niewielką pomocą.

My name is Midjourney.

90% Grafik została wygenerowana przy pomocy Midjorney — ten proces nie był tak łatwy jak w przypadku kreowania strategi czy osobowości. Odzworowanie postaci, włosów, twarzy, sylwetki — czyli konsekwencja wizualna influencerki zajmowało niekiedy ponad 1,5h pracy — nad jedną grafiką. Wszystkie grafiki — jej plakaty — zostały stworzone w ciągu łącznie 20 minut. Wystarczył dobrze napisany prompt.

15
24
14
28
16
a2

Nadmiar powodujący nieczytelność.

Nadmiar
W dobie intensywnej rywalizacji na rynku reklamy, nadmiar informacji staje się poważnym wyzwaniem dla efektywności komunikacji. “Nadmiar powodujący nieefektywność perswazyjnej komunikacji wizualnej” to tytuł mojej pracy magisterskiej — synteza w postaci artykułu otwiera dyskusję na temat przyczyn nadmiaru w komunikacji wizualnej oraz proponuje potencjalne środki zaradcze, otwierając tym samym nowe perspektywy badawcze w dziedzinie reklamy i komunikacji wizualnej.
Znaki znaczą dowolnie lub w ogóle nie znaczą
W każdej sekundzie, jesteśmy zanurzani w strumieniu przekazu, który tworzy świat bogaty w coraz krócej żyjące informacje, świat coraz uboższy w uwagę. Ponad 7,6 miliardów istnień generuje nowe komunikaty, które walczą o spojrzenie. Zostaliśmy tak zaprogramowani by od wczesnego dzieciństwa przyswajać i gromadzić treści. 130 milionów komórek siatkówki naszego oka wychwytuje promienie otaczającej nas rzeczywistości. 

Światło uchwycone przez oko, przetransportowane nerwem wzrokowym dociera do ośrodka wzrokowego w mózgu — tutaj informacje są składane, tworząc wrażenie wzrokowe, którego doświadczamy. Nie możemy jednak przetwarzać wszystkiego —mózg rozpoczyna sortowanie. Szybko wychwytuje informacje trywialne, natomiast to co odbiera jako interesujące i istotne, zostaje ocenione według hierarchii ważności. Komunikat niechlujnie stworzony, byle jak odebrany, z założenia wykreowany po to byle gdzieś dotrzeć, byle coś spowodować, albo i nie — szybko ginie w odmętach pamięci.

Nieład, chaos, niechlujstwo to twory nadmiaru, zrodzonego z dynamicznego chaosu technologii mediów, komunikacji i kodów obrazu. Potencjalnych doznań jest zbyt wiele, ponieważ niemal każdy jest zarazem twórcą, tworzywem i widzem. Każdy — amator i profesjonalista, młodszy czy starszy, odkrywczy czy wtórny — znajduje w sieciach przestrzeń do prezentacji.

W internecie nie istnieje problem przestrzeni wystawienniczej, powoduje to, że w sposób nieograniczonymi pojemnością rośnie w nim oferta wszelakich dóbr kultury, do których można dotrzeć i które można skonsumować, przekonstruować, przerobić, dopisać coś do nich, stworzyć coś w oparciu albo w odpowiedzi na nie. Wszystkiego pojawia się coraz więcej i więcej,  przy akompaniamencie zaniku szeroko rozumianych instytucji recenzyjnych, które niegdyś stanowiły wyraźne sito, sortujące za nas informacje istotne, warte uwagi i te błahe, bezwartościowe. Zamiast nich multiplikują się mini-eksperci co według Toma Nicholsa, pośrednio i na razie, na szczęście ironicznie, powoduje agonię wiedzy i śmierć elit.
Fundamentalizm informacyjny
staje się chlebem powszednim i pożywką dla zjawiska Fake Newsów. Chat GPT, Google, Wikipedia, blogi – wszystko to sprzyja zanikowi jakiejkolwiek granicy między profesjonalistami a laikami, uczniami a nauczycielami, znawcami a poszukującymi, czyli innymi słowy między tymi, którzy coś osiągnęli na danym polu, a tymi, którzy tegonie dokonali.

Brak autorytetów, lub też nietrafne wynoszenie na piedestał pseudo-autorytetów zabiera nam narzędzia, które mogły wspomóc nas w eliminacji rzeczy niekoniecznych, wspomóc w wyraźnym nakreśleniu ram amatorszczyzny czy też wesprzeć nas w dostrzeżeniu wyższych walorów estetycznych w świecie.
Bez wsparcia gubimy się, obojętniejemy. Zbyt duży wybór w świecie pełnym konsumpcji tworzy dewaluacje — przekleństwo niemożliwości dokonania wyboruczy krótki żywot rzeczy martwych. Wewnętrzny konflikt rodzi agresję i niemoc, która upraszcza wizję świata, przesiewa coraz skrajniej informacje.
Nadmiar to wielopoziomowa multiplikacja
w obszarze kultury
Pozorne zmiany formy, krzyczące nowością, kryją te same powtarzalne banały, nadmierna ich ilość stwarza chaos, który utrudnia nam, odbiorcom rozpoznanie tego, co jest dla nas obiektywnie istotne. Zalew informacji powoduje ignorowanie tych spośród nich, które mogą istotnie wpłynąć na nasze życie, które coś znaczą. Nadmiar ten zwiększa pole codziennych iluzji. Niczym badani w eksperymencie Chabris i Simonsa z 1999 roku nie dostrzegamy już goryli przechadzających się swobodnie po boisku.

Bez uwagi (atencji) świat wizualny nie jest postrzegany — jest to zjawisko ślepoty pozauwagowej (Inattentional blindness), która świadczy o naszej ekonomii poznawczej — skupiając uwagę na informacjach istotnych, jednocześnie odrzucamy te mniej istotne, dzięki temu nasz umysł odpoczywa.
Poziom komplikacji systemów abstrakcyjnych, w których zmuszeni jesteśmy żyć stale rośnie a nasze zdolności poznawcze maleją. Tracimy kontrolę zarówno w procesie produkcji nowych komunikatów, jak i w procesie konsumpcji treści.Na sile przybierają trendy multi-taskingu, które stają się nie tylko normą w pracy czy w życiu, ale także w percepcji świata. Coraz powszechniejsze jest konsumowanie treści z dwóch lub więcej monitorów, jednocześnie (Smart TV, smartphone, laptop) w opozycji do tego pojawia się systematyczna uwaga częściowa.
Brak autorytetów
lub też nietrafne wynoszenie na piedestał pseudo-autorytetów zabiera nam narzędzia które mogły wspomóc nas w eliminacji rzeczy niekoniecznych, wspomóc w wyraźnym nakreśleniu ram amatorszczyzny czy też wesprzeć nas w dostrzeżeniu wyższych walorów estetycznych w świecie. 
Bez wsparcia gubimy się, obojętniejemy. Zbyt duży wybór w świecie pełnym konsumpcji tworzy dewaluacje — przekleństwo niemożliwości dokonania wyboru czy krótki żywot rzeczy martwych. Wewnętrzny konflikt rodzi agresję i niemoc, która upraszcza wizję świata, przesiewa coraz skrajniej informacje. Nadmiar to wielopoziomowa multiplikacja w obszarze kultury — pozorne zmiany formy, krzyczące nowością, kryją te same powtarzalne banały, nadmierna ich ilość stwarza chaos, który utrudnia nam, odbiorcom rozpoznanie tego, co jest dla nas obiektywnie istotne. Zalew informacji powoduje ignorowanie tych spośród nich, które mogą istotnie wpłynąć na nasze życie, które coś znaczą. Nadmiar ten zwiększa pole codziennych iluzji. 

Niczym badani w eksperymencie Chabris i Simonsa z 1999 roku nie dostrzegamy już goryli przechadzających się swobodnie po boisku.Bez uwagi (atencji) świat wizualny nie jest postrzegany — jest to zjawisko ślepoty pozauwagowej (Inattentional blindness), która świadczy o naszej ekonomii poznawczej — skupiając uwagę na informacjach istotnych, jednocześnie odrzucamy te mniej istotne, dzięki temu nasz umysł odpoczywa.
 Poziom komplikacji systemów abstrakcyjnych, w których zmuszeni jesteśmy żyć stale rośnie a nasze zdolności poznawcze maleją. Tracimy kontrolę zarówno w procesie produkcji nowych komunikatów, jak i w procesie konsumpcji treści.Na sile przybierają trendy multi-taskingu, które stają się nie tylko normą w pracy czy w życiu, ale także w percepcji świata. Coraz powszechniejsze jest konsumowanie treści z dwóch lub więcej monitorów, jednocześnie w opozycji do tego pojawia się systematyczna uwaga częściowa. 
To be busy, to be connected, is to be alive, to be recognized, and to matter.
Zjawisko to w nadmiernej ilości może doprowadzać do tzw. Technostresu. Mając na uwadze brak autorytetów, lub wynoszenie na piedestał tych niewłaściwych autorytetów, trudno w kulturze nadmiaru o doskonałość. Coraz mniejsza pula ludzi oczekuje tej doskonałości w świecie wizualnym.
W tym całym zgiełku i szumie wyrasta co prawda potrzeba koncentracji, zawężenia horyzontów i specjalizacji, ale jest ona niewielkim dyskursem w gąszczu innych dominujących zjawisk kultury. Chcemy uciec — tworzyć azyle wizualne, strefy odpoczynku dla oczu, stawiać niewidzialne-widzialne bariery w tkankach miasta chroniące nas przed zasypem reklam, ale nie potrafimy. Prostota i walka z nadmiarem powinna stać się naszą nową odpowiedzialnością.
Obszar-kompozycji-1-kopia-3

Creative

Obszar-kompozycji-1-kopia-3-1

Improwizator

Obszar-kompozycji-1-kopia-3-2

Wykładowca

Złapmy się

Po prostu napisz iwo@937.design

Złap mnie na Instagramie

Dodaj mnie na Linkedinie

Dodaj mnie na Facebooku

© All rights Reserved 2025 9:37 Studio Projektowania Komunikacji Iwo Wieczorek